Zimowe zimówki, jadalne i smaczne, a jakże!

Dość horroru! Przynajmniej na chwilę oddech i od wiejących grozą historii grzybowych i od mojego opracowywania pomników przyrody ;-) Ale i jedno i drugie wróci, każde w swoim czasie, tu znów powiało grozą ….. ….. ….. :-(

Zimówki aksamitnotrzonowe to jadalne i smaczne grzybki, którymi uraczyć możemy się od jesieni do wczesnej wiosny, gdy łagodne zimy – przez całą zimę! Rosną na pniakach i złomach drzew LIŚCIASTYCH!!! To jest bardzo ważne, by nie nastąpiła tragiczna w skutkach pomyłka, by nie pomylić ich z trującymi hełmówkami rosnącymi na iglastych…. Po takim wstępie obawiam się, że nikt nie skusi się na te smakowite zimówki, ale  – do następnej jesieni-zimy-wiosny troszkę czasu jest, to może i przygotowanie teoretyczne do zimówkowych zbiorów nabiorą rumieńców, a moje opowieści o walorach smakowych tych grzybków skuszą …

Gdy raz pokazano mi zimówki to wiedziałam, że mogę zebrać i zjeść je bez najmniejszych obaw :-) i znalazły się w moim koszyku, a następnie na patelni  :-o

Innym razem zebrałam je już samodzielnie i też to był trafiony ruch „we właściwym gatunku” :-) Ha, przypominam sobie, że sprawdziłam ich wysyp, był biały, co też je odróżnia od tych niebezpiecznych  hełmówek, wysyp został zmyty z talerza na pniak po śliwie leżący w ogrodzie …. i …. teraz ….. czekam ….. :-)

Jak smakują zimówki aksamitnotrzonowe? Pachną troszkę jak ryby (słodkowodne ponoć), ale takie świeżutkie, więc to jest przyjemny, choć charakterystyczny zapach, odcinamy im aksamitne trzonki, pozostawiamy same kapeluszki i na masełko!!! Niemal prosto z patelni jedzone, z chlebkiem z masełkiem, to jest normalnie pychotka!!!

A w lesie, na pniakach i złomach też wyglądają niezmiernie smakowicie, proszę popatrzeć, czyż nie?

Swoją drogą inna ich nazwa płomiennica zimowa też szalenie do nich pasuje, prawda?

Flammulina velutipes

Flammulina velutipes

Flammulina velutipes

Flammulina velutipes

About these ads

8 komentarzy

  1. leloop said,

    13 Czerwiec 2009 @ 21:57

    gdyby mi ktos palcem pokazal i powiedzial „mozesz jesc” zjadlabym. na wlasna reke probowac nie bede, wole podziwiac ;)

  2. chwastowisko said,

    14 Czerwiec 2009 @ 20:20

    Jejkuś, jakie śliczne, świeżutkie te zimówki przyłapałaś!!!

  3. grzybowisko said,

    14 Czerwiec 2009 @ 23:33

    Taaak, akurat żadne z nich nie poszły na patelnię ;-) ale za to mogły ładnie posypać, to w tym roku spodziewam się zbiorów godnych mojej patelni ;-)

  4. graforoman said,

    17 Styczeń 2011 @ 19:39

    Moje styczniowe grzybki wyglądają bardzo podobnie. Może da się zjeść. ;)

  5. Simon said,

    25 Styczeń 2011 @ 12:49

    Thank you.
    I added your site to my favorites.

    my site: wikilog

  6. 15 Wrzesień 2012 @ 13:30

    [...] Zimówka aksamitnotrzonowa –  pojawia się w chłodnej porze roku, owocniki potrafią przetrwać nawet większe chłody i mrozy i wracają do życia, gdy się nieco ociepli  – to rozumiem Ale zimówka letnia? A jednak … [...]

  7. DANIEL said,

    12 Luty 2013 @ 19:39

    TE GRZYBKI SA MAXEM JA ROBIE Z NICH ROSOŁEK MNIAM SAMA SŁODYCZ UWIELBIAM JE A JEST ICH TAK MAŁO SZKODA POLECAM, W ROSOLE ZIMOWKE AKSAMITNOTRZONOWA:)

  8. julka said,

    3 Listopad 2013 @ 13:34

    nie podobne do grzyba jadalnega a raczej trujaka:):):):):)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: