Był to prześliczny dzień kwietniowy, wiosenny, już niedługo znów możemy takich ślicznych dni kwietniowych wyczekiwać …
Cała przyroda cieszyła się z dotknięcia ciepłych promieni słonecznych i ku nim się wychylała, i rośliny, i motyle, a my wraz z nimi

... i roślny, jak ta śledziennica Chrysosplenium sp.

śledziennica Chrysosplenium sp. raz jeszcze

... i motyle, jak ten ...... hmm, jakie imię nosi ten wiosenny motylek

tu inne spojrzenie na tego samego motyla
Wokół piękne wiosenne zapachy, śpiew ptaków, chciałoby się tegoroczny kwiecień tylko tak wykorzystywać, by z jego uroków w pełni móc korzystać każdego dnia, ech, marzenia ….
Pośród tylu śliczności jedna spora ciekawostka mi się trafiła!
W takim oto niewielkim dziczym buchtowisku, tuż przy leśnej drodze …

... w buchtowisku tuż przy drodze ...
… znalazłam to:

... to ...
Spyta ktoś na pewno, a cóż to? Odpowiadam – grzyby!!!
Podziemne grzyby!
Jeleniaki sarnie, inaczej jeleniaki ziarniste, po łacinie Elaphomyces granulatus, inaczej Elaphomyces cervinus. Fajne, czyż nie?
Coś niecoś o szczegółach wyglądu tych grzybków, ich rozmiary i to jak wyglądają na przekroju, a potem …..

Elaphomyces granulatus wobec miarki

przekrój przez owocnik Elaphomyces granulatus

raz jeszcze przekrojony owocnik Elaphomyces granulatus
Jeleniak sarni należy do grzybów zwanych grzybami hypogeicznymi, takim słowem wyrażona jest “podziemna natura” tych grzybków. Miałam niezmierne szczęście, że praktycznie nie szukając – zajrzałam po prostu do przydrożnego buchtowiska – tak po prostu znalazłam te grzybki
Chciałoby się bardzo znaleźć inny gatunek, ściśle związany z jeleniakiem sarnim, a mianowicie pasożytującego na nim maczużnika Cordyceps sp., ale tu jak na razie szczęście mi nie dopisało …
Gdy minęło nieco czasu, zakupiłam, jak już wiadomo, mikroskop. Owocniczek jeleniaka przekrojony daaawno temu do fotografowania przekroju, a potem zasuszony i wprowadzony do mojego fungarium (grzybozielnika) posłużył mi do oznaczenia gatunku. Bowiem teraz już wiem, że to jeleniak sarni, ale by się o tym przekonać musiałam wykonać obserwację mikroskopową zarodników
Oto zarodniki jeleniaka w powiększeniu 400-krotnym, już trochę widać taką szczególną, “szorstką”, kolczastą fakturę powierzchni tych zarodników

zarodniki Elaphomuces granulatus w powiększeniu x400

tu te same zarodniki dla innej GO
A teraz spojrzenie w powiększenie x1000 na jeleniakowe zarodniki i kolce na ich powierzchni

zarodniki Elaphomyces granulatus w powiększeniu x1000 (immersja)
Jeleniaki należą do workowców, zatem teoretycznie powinnam mieć możliwość obejrzeć pod mikroskopem worki z zarodnikami, jednak oglądany przeze mnie owocnik był już owocnikiem dojrzałym i nie było już w nim śladu po workach, tak bywa u niektórych workowców. Bywa tak, że u dojrzałych kurzawek i purchawek nie dojrzę już podstawek, podobnie u dojrzałej suchogłówki, a tu u jeleniaka nie widzę już worków. Pokażę i worki workowców i podstawki podstawczaków, gdy będę prezentować odpowiednie do tego gatunki grzybków, wszystko w swoim czasie, ale już dziś zapraszam
Dla porównania jak się mają zarodniki jeleniaka do prezentowanych wcześniej zarodników kurzawki czerniejącej, oto zdjęcia, które wykonane są w dokładnie w taki sam sposób – pierwotnie zdjęcia dla powiększenia x1000 wykonane w 3 MPx, potem są identycznie zmniejszone i ładnie uwidaczniają różnicę rozmiarów zarodników tych dwóch gatunków.

zarodniki Bovista nigrescens, powiększenie x 1000, średnica zarodnika 5 um

zarodniki Elaphomyces granulatus, powiększenie x 1000, średnica zarodnika 20 um
Widać różnicę, prawda?