Dawno, dawno temu zamieściłam swój ostatni wpis …. Nastały wakacje, wyczekany urlop, wymarzony wyjazd, pobyt w Szklarskiej Porębie, Karkonoszach, Górach Izerskich
Po takich wakacjach trudno się wraca do rzeczywistości …..
Ale pora najwyższa powrócić do tej miłej strefy mojego grzybowiska, w którym nastanie teraz kilka wakacyjnych i grzybowych wspomnień …..
Oto pierwsze wspomnienie – upalnego i parnego dnia, 23 lipca, gdy rozsądek kazał nam się kryć w chłodnych budowlach i cienistych lasach, ścieżki nasze powiodły nas ku zamkowi Czocha, a następnie ku górze Chojnik z jej zamkiem, ale przede wszystkim cienistą buczyną
Podchodząc do zamku spostrzegłam w pewnym miejscu wspaniałego żywego buka z charakterystyczną hubą na nim, był to czyreń bukowy Phellinus nigricans. Wykonałam szybciutkie dwie fotki, bo już nieco odstawałam od idącego przodem męża, wszak już po drodze tu i ówdzie było co nieco do pooglądania z tych chojnikowych grzybków
Obiecywałam sobie jednak, że wracając zatrzymam się przy tym czyreniu chwilkę dłużej …. Tymczasem zmierzała ku nam czarna chmura, którą zauważył ktoś z będących pod zamkiem, jego ostrzegawczy okrzyk zmobilizował wszystkich do wymarszu spod zamku. Czy to była słuszna decyzja? Hmm, zważywszy, że po niejakiej chwili zaczął wiać naprawdę silny wicher, gnący i niemal przewracający dorodne chojnikowe buki, a po chwili zaczął padać ulewny deszcz, to może decyzja szybkiego odwrotu do najsłuszniejszych nie należała, trzeba było zostać na górze, przynajmniej w tamtejszym gościnnym barze przeczekać nawałnicę ….
Nie muszę pisać, że nie było już żadnego zatrzymywania się przy buku z Phellinus nigricans, prawda?
Ale jako, że gatunek ten jest wpisany na Czerwoną Listę z kategorią I i niewiele w GREJ zgłoszeń o jego występowaniu, tak więc w dniu wyjazdu z wakacji poszłam raz jeszcze trasą na górę zamkową Chojnik, specjalnie po to, by ponownie czyrenia bukowego zobaczyć, sfotografować, uwiecznić, zapamiętać, a potem móc zgłosić do GREJ
I tak właśnie uczyniłam
Oto i on na pniu dorodnego żywego buka:

Phellinus nigricans
A teraz w widoku z boku:

Phellinus nigricans
i w widoku z przodu, nieco z góry:

Phellinus nigricans