Muchomorkowe oseski, cz. 3 :-)

Kolej na muchomora czerwieniejącego, którego nazwa stąd pochodzi, że w miejscu uszkodzenia miąższ jego czerwienieje, jak również czerwienieje w miejscach, które są “toczone przez czerwie” (nie jestem pewna, czy to dobrze użyłam tego wyrażenia – “toczenie przez czerwie” – jakby co, poprawię :-) ale podoba mi się takie wyrażenie :-) ) Ponoć bardzo często muchomory czerwieniejące są zaczerwione, ale po tym właśnie można je ładnie rozpoznać, gdy zobaczymy,  że te zaczerwione miejsca są zaczerwienione :-P

Muchomor czerwieniejący nie ma pochwy, za to ma wyraźne bulwiaste zgrubienie u podstawy trzonu oraz bardzo ładną “plisowaną spódniczkę”, a fachowo rzecz ujmując – prążkowany pierścień na trzonie :-)

W czasie ostatnich wakacji zrobiłam sporą sesję zdjęciową pewnego “czerwieniejącego oseska” oraz “czerwieniejącego młodziana” i sporo z tych fotografii pokażę, bo każda mi się z jakiegoś względu podoba, każda pokazuje jakiś istotny detal :-o

Amanita rubescens

Amanita rubescens - młodzutki z bliziutka :-)

Amanita rubescens

Amanita rubescens z niewielkim uwzględnieniem siedliska

Amanita rubescens w swoim siedlisku pełnym dostojnych świerków

Amanita rubescens tu z widokiem na siedlisko pośród dostojnych świerków

To teraz zdjęć kilka  muchomora czerwieniejącego w wieku, w którym ma on najwięcej muchomorkowego uroku ;)

Amanita rubescens - widok góry kapelusza

Amanita rubescens - widok góry kapelusza

Amanita rubescens - widok z "półukosu"

Amanita rubescens - widok z "półukosu"

Amanita rubescens - widok prawie na wprost

Amanita rubescens - widok prawie na wprost, tu ostrość na trzonie ;-)

Amanita rubescens - szczegóły trzonu i pierścienia

Amanita rubescens - szczegóły trzonu i pierścienia

Amanita rubescens - pożegnanie z grzybkiem, do jutra ... ;-)

Amanita rubescens - pożegnanie z grzybkiem, do jutra ... ;-)

Jednak “jutro” tego grzybka już nie odwiedziłam, bo inne ścieżki obrałam, a na tych ścieżkach tym razem najwięcej Amanita regalis spotykałam, też piękny, a już tu przedstawiany :-P

Przeczuwam, iż “jutro” wyrośnie w moim grzybowisku pewien piękny, acz niebezpieczny muchomor, muchomor zielonawy, a zatem … do jutra…

:-)

Śliczna “panienka” :-)

To naprawdę urodziwy grzybek, potocznie zwany “panienką”. I choć nie ma łatek na kapeluszu, to do muchomorów należy … A dlaczego? Wyjaśnienie w opisie znalezienia …

Znalezienie ślicznej  “panienki” wyglądało tak … (kolejność zamieszczenia fotografii odpowiada opisowi) … :

Cóż to za śliczny grzybek wystaje spod trawy?  I ten? I jeszcze jeden? :-) ….. Hmm, trzeba zobaczyć jak wygląda jego trzon, czy nie ma resztek osłony całkowitej (zwanej pochwą, a potocznie “skarpetą”) u dołu trzonu … Ma! Zatem to jakiś muchomor, jakiś Amanita sp. Tylko który …

W domu spojrzenie do Atlasu grzybów na gatunki Amanita sp. i … to chyba muchomor rdzawobrązowy :-) Muchomor, bo chociaż nie ma łatek na kapeluszu, ale ma pochwę – pozostałość osłony całkowitej, a to bardzo ważna cecha charakterystyczna dla rodzaju Amanita sp. :-) Jeszcze jedną ważną cechę Amanita sp. stanowi BIAŁY wysyp.

Pozostałe cechy tego gatunku opisane są szczegółowo w monografii Atlasu grzybów pod Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva

Amanita fulva - pozostałość osłony całkowitej

Amanita fulva - pozostałość osłony całkowitej

Amanita fulva - pozostałość osłony całkowitej

Amanita fulva - pozostałość osłony całkowitej

Amanita fulva - prążkowany brzeg kapelusza

Amanita fulva - prążkowany brzeg kapelusza

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.