Poniżej opisałam skąd nazwa i jakie upodobania czernidłaka błyszczącego
Tym razem pokażę ten sam gatunek, ale rosnący na murszejącej kłodzie w pewnym lesie, który raz po raz odwiedzam, a na kłodzie tej co i rusz coś ciekawego widzę … Bo uważny Czytelnik grzybowiska wie, jak wielkie znaczenie dla różnorodności mykobioty ma martwe drewno pozostawianie w lasach po to, by mogły dzięki niemu żyć organizmy takiego martwego drewna potrzebujące do życia, tak jak my do życia potrzebujemy powietrza i pożywienia. Te organizmy ksylobiontyczne to grzyby, ale i owady, i inne organizmy tworzące całe łańcuchy troficznych zależności w przyrodzie lasu.
Czernidłak błyszczący został oznaczony do gatunku poprzez badanie mikroskopowe, za co niezmiernie dziękuję osobie, która to wykonała
Rośnie on, jak widać na poniższych zdjęciach, na leżącej na ściółce leśnej kłodzie drzewa liściastego, kłoda omszała jest i licznie porastana w dniu obserwacji również przez purchawkę gruszkowatą. Takie ledwie widoczne białe “patyczki” z lewej strony zdjęcia to zapewne próchnilec gałęzisty, a prócz grzybków mchy i któż to może wiedzieć, jakie jeszcze bogactwo życia entomologicznego żyje w tej kłodzie i dzięki tej kłodzie
na pewno warto byłoby, aby i jakiś entomolog również tej kłodzie się przypatrzył …..
Całość pokryta jest licznie pożółkłymi i opadłymi z drzew liśćmi, bowiem rzecz miała miejsce w październiku
Wówczas grzybki były na tyle młode, że udało mi się sfotografować powierzchnię ich kapeluszy w taki sposób, że widać malutkie grudki na ich powierzchni, od których nazwa czernidłaka błyszczącego pochodzi. Z racji leśnego zacienienia nie są one zbyt błyszczące, ale przynajmniej już je widać, nie tak jak poniżej, gdzie na zdjęciach z daleka i z powodu starszego wieku grzybków nie były dostrzegalne












