Gyromitra, tylko jaka?

Ojej, natrudziłam się opisując historię moich piestrzenic, ale niestety kaszlący dziś net spowodował utratę pracowicie wprowadzonego tekstu ….. To już dziś nic nie napiszę, tylko spróbuję wstawić zdjęcie ….. :-( :-( :-(

Gyromitra sp.

Jak podbiał zakwitał … ;-)

Jak w tytule :-) :-) :-)

Gdzie ten podbiał? Ledwo go widać ... :-)

...nad malowniczymi, bo naturalnymi meandrami rzeczki :-)

Co przedstawia to zdjęcie? Jawę czy ułudę? ;-)

Ten się mocno trzyma ziemi!

Jeden z powodów, by tam wrócić, ten drobny maczek Merismodes ...

... dostrzeżony dopiero na fotografii ...

... a ten duży, główny myko-obiekt na zdjęciu - co to za grzybek? Podpowiedź - rośnie na wierzbie szarej.

Mokradło śliczności :-)

Powiem otwarcie - kocham ten dąb .... :-)

A jakiż to grzybek? Podpowiedź - na przełamanym dębie :-)

A to? Podpowiedź - na (omszałej) gałązce pod olszą, klonem, wiązem, brzozą ...

Ten pozwolił się sfotografować ... bocian czarny nie był taki miły, ale kto wie, czy nawet nie piękniejszy ... :-)

A w międzyczasie podbiał .... zakwitł i kwiatki na południe ku słoneczku skierował :-)

Podać maila do zgadywanki? topaz4@poczta.fm :-)

Na śnieżyczkę czas najwyższy :-)

A nie mam wcale na myśli ogródkowych przebiśniegów, chcę pokazać “prawdziwe” leśne przebiśniegi :-)

Prawda, że prawdziwy Galanthus nivalis? :-)

Galanthus nivalis - spojrzenie nr 1

Galanthus nivalis - spojrzenie nr 2

Galanthus nivalis - spojrzenie nr 3

Mogłabym dłuuugo tak patrzeć na śnieżyczkę przebiśnieg :-) :-o :-P

Zaczyna się niebieścić … :-)

Jak w tytule :-)

Hepatica nobilis

Moje pierwsze tegoroczne niebo na ściółce … :-) :-) :-)

Niby wiosna, a tu śnieżyca ;-)

Jak w tytule ;-)

Leucojum vernum

Leucojum vernum

Wiosną taaaaka śnieżyca ….. :-) :-) :-)

Dzisiejsze impresje

Żurawie – o samym poranku, ależ mi marzły dłonie, gdy je fotografowałam!

Kotki wierzbowe – tu już było cieplej, słoneczko operowało z coraz wyższego nieboskłonu :-)

Pękający pączek podbiału …..

Wybaczcie, tylko kotki na razie pokażę, bo zmęczenie mnie dopadło okropne po trudach wielogodzinnej wędrówki nie okraszonej znalezieniem jakiegokolwiek chronionego lub rzadkiego grzybka, ech, nie zawsze się ma takiego farta, jakiego ostatnio miewałam :-(

kotki wierzbowe

Ech, pokażę jeszcze żurawie, ale zaraz potem idę spać, bo muszę siły zebrać na jutrzejsze ganianie po lasach :-P

żurawie

Prawda, że cudne te żurawie? :-) :-o :-P

Rano :-)

Odpoczęłam, jakimś cudem siły zregenerowałam, oto dowód pierwszy – pękający pąk podbiału z wczoraj :-)

Tussilago farfara - pęka pąk

Komu w drogę, temu czas, za godzinę wyruszam ….. :-) :-o :-P

Wiosna idzie – wołają grzybki!

W takich oto okolicznościach przyrody:

niby jeszcze zimowo .....

spotkałam dziś takie oto grzybki:

grzybowy zwiastun wiosny - Sarcoscypha sp. :-)

Dodam, iż to pierwsze moje czarki, jakie ujrzałam na żywo, a nie na fotografii ….. Czwarty rok poszukiwań i nareszcie znalezione! Jakaż to radość, zrozumieć może to łatwo miłośnik  mykologii, ale także każdy miłośnik przyrody, czy botanik, czy ornitolog, czy entomolog, czy herpetolog, czy każdy inny ….. :-) :-o :-P

Na “kotkach” olszowych

Wydawać by się mogło, że odwiedziny wczesną wiosną w tak mało atrakcyjnie wyglądającym miejscu pokrytym warstwą próchniejących zeszłorocznych liści nie przyniosą niczego ciekawego, że nie znajdziemy tutaj o tej porze roku żadnych przejawów życia … Nic bardziej mylnego!  Wizyta wczesną wiosną w miejscu porośniętym przez olszę czarną może zaowocować znalezieniem drobnego, miseczkowatego grzybka – kubianki olszowej, inaczej kubianki kotkowej :-) Jest to możliwe dlatego, że pośród opadłych liści spoczywają również pozostałości zeszłorocznych i starszych “kotków” olszowych, czyli kwiatostanów męskich olszy, a na nich właśnie wyrasta ten wczesnowiosenny miseczkowaty grzybek z gromady workowców.

wczesnowiosenny, pozornie mało atrakcyjny zagajnik z olszami

"nakotkowa" grzybowa drobinka - Ciboria amentacea

Ciboria amentacea - portrecik :-)

Kubianka olszowa jest często spotykana. Ma ona natomiast rzadziej notowaną kuzynkę – kubiankę talerzykowatą, która wyrasta na starych żołędziach dębowych :-) Warto zatem zwrócić naszą wczesnowiosenną uwagę również, a właściwie szczególnie, na stare żołędzie, by się przekonać, czy kubianka talerzykowata występuje tylko w Puszczy Białowieskiej … ?

Zawilec żółty w dwóch odsłonach

Drugo-majowe spacerowanie zaowocowało spotkaniem ładnej roślinki :-)

Jej fotografowanie zaowocowało ujęciami różnymi, czasem całkiem  nieoczekiwanie uzupełniającymi się ;-)

Oto i one:

Anermone ranunculoides

Anermone ranunculoides

Tak to kaprys głębi ostrości znów ubarwił moje spotkanie, tym razem ze śliczną i ciekawą roślinką,

Dodatkowo ciekawostki wyczytane tutaj sprawiły, że spojrzałam jeszcze inaczej na tę roślinkę :-)

Bezzieleniowa, ale za to różowa ….

roślinka :-)

Mowa o łuskiewniku różowym. Jest to bezzieleniowa roślina, nie zawera chlorofilu, zatem nie jest samożywna tak, jak rośliny posiadające chlorofil i zdolne do fotosyntezy. Łuskiewnik różowy jest pasożytem. Pasożytuje na korzeniach drzew i krzewów, głównie leszczyny, topoli, olszy. Wiele ciekawych szczegółów o łuskiewniku różowym można przeczytać chociażby w Wikipedii :-)

Od marca do maja można spotkać jego charakterystyczne kwiaty wyrastające wprost z ziemi, z ukrytych w ziemi pędów. Mnie najczęściej udaje się go spotkać w kwietniu lub maju. Dziś nastąpiło kolejne moje spotkanie z tą oryginalną rośliną, a efektem zdjęcie, które poniżej zamieszczam. Przy okazji mam nadzieję, iż wreszcie utrwali  mi się łacińska nazwa tej rośliny, jakoś tak trudno mi jest ją zapamiętać :-(

Lathraea squamaria

« Starsze wpisy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.