Żółciak do wzięcia :-)

Rok temu w maju pojawiło się zapotrzebowanie wyrażone przez Rado na żółciaka do wzięcia, czytaj do konsumpcji 🙂

I oto dziś mogę spełnić życzenie i pokazać żółciaka siarkowego, którego dziś ujrzałam w stadium dokładnie „do wzięcia” 😛

Oto fotki, ale przepisy, jeśli będzie takie życzenie, to już później, bo w tej chwili robię ten wpis resztką sił 😦

Grzybek porasta obficie starą wierzbę:

Laetiporus sulphureus na Salix sp.

A to przykładowe owocniki w stadium „do wzięcia” 🙂

Laetiporus sulphureus na Salix sp.

Reklamy

6 Komentarzy

  1. biedrzyn said,

    21 Maj 2011 @ 12:48

    My ostatnio znaleźliśmy żółciaka do wzięcia na starej robinii akacjowej.

    • grzybowisko said,

      21 Maj 2011 @ 14:59

      O tak, na robinii też wyrasta żółciak. A konsumowaliście już kiedyś tego żółtego gagatka? 🙂

      • biedrzyn said,

        22 Maj 2011 @ 10:53

        Jeszcze nie,tak pięknie prezentuje się na drzewie 😉

    • Maciej said,

      21 Maj 2011 @ 18:23

      PRZENIGDY nie jeść z robinii!!!!!!!!!
      Jest taki wątek na Bioforum, wypowiadają się mykolodzy z tytułami naukowymi – robinia zawiera silne związki uszkadzające układ nerwowy.

      Z wierzby jest smaczny i zdrowy – sam takiego zajadam bo koło mnie jest ich zatrzęsienie.

      • grzybowisko said,

        21 Maj 2011 @ 21:53

        Istotnie, była dyskusja, czy polemika, muszę odszukać wątek i przypomnieć sobie, jakie były opinie na temat żółciaka z robinii akacjowej.

      • biedrzyn said,

        22 Maj 2011 @ 10:55

        Maciej,dzięki za ostrzeżenie.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: