Dziś usłyszałam ją …

… najpierw, a potem dopiero zobaczyłam 🙂

Wiewiórka ruda prychała, pukała, biegała po pniu jodły, zaczepiała mnie? 🙂 Usłyszałam jakieś dziwne odgłosy i nie wiedziałam z czym mam to skojarzyć, aż wzrok powędrował za nimi i wtedy zobaczyłam to miłe i wdzięczne stworzonko 🙂

wiewiórka "zaczepialska" 🙂

Jedną z ciekawszych „konfiguracji” w jakich spotykałam wiewiórki to wiewiórka „u wodopoju”, spotkana przed czterema laty, gdy odwiedziłam wrocławski Ogród Japoński 🙂

spragniona wiewiórka 🙂

Reklamy

3 Komentarze

  1. maciejmakro said,

    26 września 2011 @ 8:53

    wiewiórki lubią „badać” ludzkie zachowanie.

  2. wg108 said,

    26 września 2011 @ 9:24

    A widziałaś moje domowe przedszkole?

    http://wichrowe.blox.pl/2011/06/Nasze-przedszkole.html

  3. zwierzwlozku said,

    7 września 2012 @ 20:53

    Swietne ujecie nad woda


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: