Torfowiskowa opowieść :-)

Torfowiskowa opowieść może ukazać się w grzybowisku dlatego, że kiedyś tam zawitałam, ale również dlatego, że nie byłam tam sama, a fotografie z naszej wspólnej wyprawy przekazałam Znajomemu …. Gdy siadł mój dysk zewnętrzny, a zdjęcia miałam tylko na tym dysku zarchiwizowane, przypomniałam sobie, że …. przecież mam jeszcze u kogoś kopię zapasową tych fotografii … 🙂 🙂 🙂 Tu wielkie podziękowania dla mojego Znajomego, od którego komplet zdjęć wcześniej na płytce przekazanych cudownie odzyskałam 🙂 🙂 🙂

A była to wyprawa czerwcowa na torfowiska przepiękne, wełnianką pobielone jak śniegiem …

torfowisko pobielone wełnianką 🙂

Otóż i rzeczona wełnianka ze swym „rozwianym włosem” 🙂

wełnianka

Wrzośca bagiennego też tam nie brakło ….

wrzosiec bagienny

A pomyślałby kto, że nie rosła tam rosiczka? Ależ rosła! 🙂

rosiczka

Były także inne cudowności, storczykowce, kukułki i podkolany 🙂

kukułka

podkolan

Większość z tych roślin widziałam w naturze pierwszy raz w życiu, tak więc wzruszeniom i pięknym wrażeniom nie było końca, a gdy jeszcze do tego tęcza „rozkwitła” na niebie ….

tęcza

Życzyć by sobie należało, by miejsc takich nigdy nie zabrakło, by chętni podziwiać ich cudowności mogli tam je znajdować, oglądać, fotografować ….

Reklamy

10 Komentarzy

  1. zielarka said,

    6 listopada 2011 @ 11:39

    Cudne miejsce, marzę, by trafić w takie. Powiedz mi, w jakiej części Polski to konkretne torfowisko się znajduje? Nie wiem czy mam szanse w ogóle tam zajrzeć. 😉

  2. maciejmakro said,

    6 listopada 2011 @ 17:47

    pozazdrościć!

    • grzybowisko said,

      6 listopada 2011 @ 23:41

      naprawdę jest czego pozazdrościć 🙂 oby takie torfowiska trwały, nie tknięte zakusami meliorantów …

  3. biedrzyn said,

    6 listopada 2011 @ 21:09

    Nie ma to jak ciepłe wspominki 🙂

    • grzybowisko said,

      6 listopada 2011 @ 23:42

      wspomnienia ciepłe, to jedno, a drugie, gdy nie zadba się o archiwizację swoich danych, dobrze jest mieć kopie zapasowe u znajomych 🙂 🙂 🙂

  4. wg108 said,

    8 listopada 2011 @ 21:55

    Dziś rozmawialiśmy o tym, jak bardzo różnią się fotki wycieczkowe od tych spod domu. Na szlaku trudno co chwilę przystawać, pod domem mam zdecydowanie więcej czasu na podglądanie życia w trawie, na pniach. Wniosek: warto czasem wybrać się tak jak Ty na torfowisko – w konkretne miejsce. Tylko dla tego jednego miejsca.

    • grzybowisko said,

      10 listopada 2011 @ 21:08

      🙂 Takim miejscem może być też np. Dolina Olczyska, prawda? 🙂 🙂 🙂

  5. skorpion21 said,

    11 listopada 2011 @ 1:04

    Miejsce faktycznie bardzo ciekawe, zwłaszcza, że i rośliny interesujące tam rosną 🙂

  6. Navia said,

    12 listopada 2011 @ 8:31

    Ale skarby !! Prawdziwe torfowisko !!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: