Wstaje kolejny śliczny letni dzień …

Jeszcze nie wiem, o czym chciałabym dziś napisać, ale wiem, że chcę wyjść do ogrodu popodglądać przyrodę, popatrzeć ja ranek przechodzi w dzień, pooddychać letnim powietrzem poranka i nasycić się jego ciszą …

Wiem, że pod świerczkami wyrósł mi czerwonawy gołąbek, może jego sfotografuję, pokażę, może …

***

Otóż i ten gołąbek 🙂

mój ogrodowy gołąbek, pod świerkiem, brzozą, sosenką 🙂

A poza tym:

łasuch trzmiel na słoneczniczku

eksplorator mrówka na dzwonku karpackim

pracuś pająk czatujący w swej sieci rozpiętej na bukszpanie

ziółko ogórecznik wyczekujący słoneczka

 

 

 

 

Rozpoznawanie ptasich głosów :-)

Czy wiecie co mnie ostatnio “wzięło”? Nauka rozpoznawania ptasich głosów

Mam płyty z nagraniami odgłosów polskiej przyrody nagrane w ORWLP w Bedoniu,  w tym ptasich głosów – tu na przykład jest opisana płyta nr 1

Część z tych płyt otrzymałam kiedyś z numerami Przyrody Polskiej, część zakupiłam. Płyty są znakomite, głosy ptaków świetnie zademonstrowane, głos lektora objaśnia wszelkie niezbędne szczegóły.

Płyty mają znakomite recenzje, a ja mogąc polegać na rzetelnej wiedzy na nich podanej stawiam pierwsze kroki w systematycznej nauce tajników ptasich śpiewów …

Słucham płyt w pociągu, gdy jadę do pracy, a że są to łącznie 2 godziny dziennie, to mam sposobność ładnie się z tymi głosami osłuchiwać. Dotąd czytałam – pisma przyrodnicze, a teraz słucham – głosów ptasich.

Tym sposobem przygotowuję się na przyszłą wiosnę, gdy swoje nowo nabyte umiejętności skonfrontuję i będę dalej szkolić w naturze.

podczas leśnych spacerów bardzo często słucham właśnie odgłosów dzieciołów, niebawem będę wiedzieć, którego dzięcioła właśnie słyszę 🙂

ziębę widuję nawet w parku po drodze do pracy …. trzeba się będzie jej przysłuchać 🙂

podobnie kowalika też widuję w parku, ale dużo rzadziej niż ziębę

koncertów kosów od dobrych 20 już lat wysłuchuję na ogrodzie, toteż z tym głosem jestem dobrze osłuchana, choć wariantów kosich śpiewów jest bez liku 🙂 🙂 🙂

śpiew szpaków jest bardzo charakterystyczny, należy do tych głosów, które już obecnie kojarzą mi się ze ściśle określoną porą roku – z latem, gdy szpaki przyfruwają na nasze czereśnie 😉

„teoretycznie” już wiem, czym się różni śpiew drozda śpiewaka od śpiewu kosa, teraz trzeba tego popróbować w naturze 🙂

sójka to kolejny ptak z reguły towarzyszący mi w lesie, jej skrzekliwy głos zawsze wita mnie w lesie -)

gdy jeszcze nie znałam różnicy między pleszką i kopciuszkiem, zastanawiałam się co to za ptasi gość zawitał do mojego ogrodu, teraz rozpoznaję je z wyglądu, a po śpiewie na razie rozpoznam … kopciuszka, ale i na pleszkę przyjdzie czas 🙂

Któż nie zna kaczuszek krzyżówek, są w każdym parku, jeśli tylko jest w nim staw … ale kaczych gatunków sporo jest, ciekawe jak różną się ich głosy …..