Czarkowe „czarowanie” …

…. marzy mi się …. czarkowe  „czarowanie” …. niełatwe to ….., ale czy czarowanie łatwe jest? 🙂 Nie wystarczy W POŁUDNIE(!) do czarek przyjechać, nie wystarczy kilka setek zdjęć zrobić …. trzeba jeszcze na „ten” moment natrafić … trzeba umieć „ten” moment do swojego czarowania wykorzystać ….

Ile z tych warunków było spełnionych, gdy w piękną już niemal wiosenną niedzielę do moich niedawno znalezionych czarek pojechałam? Oceńcie sami … 🙂

W jeden z pierwszych wyjątkowo ciepłych dni marcowych, po których nastała z powrotem zima,  w pewnym opuszczonym miejscu, będącym obecnie zbiorowiskiem o wdzięcznej nazwie Chelidonio-Robinietum, znalazłam ku wielkiej nie słabnącej wciąż radości kolejne stanowisko czarki austriackiej 🙂

Wczoraj postanowiłam ponownie odwiedzić to miejsce, licząc na możliwość sfotografowania czarek wśród śniegu … okazało się jednak, że śniegu było więcej niż sądziłam, jednak mimo wszystko kilka owocniczków udało się odszukać, reszta relacji na fotografiach …

tak wyglądało to miejsce, gdy tam zawitałam ...

tak wyglądało to miejsce, gdy tam zawitałam …

i gdzie tu szukać czarek, hmm .....

i gdzie tu szukać czarek, hmm …..

JEST CZARKA!

JEST CZARKA!

I następne dwie czarki SĄ!

I następne dwie czarki SĄ!

Oto one z bliska :-)

Oto one z bliska 🙂

Po chwili ... następna! szczęście, że jej nie zadeptałam, choć i tak nie wchodziłam głębiej, ale ta na samym skraju tego miejsca wyrastała na zagrzebanym drewienku przykrytym uschłymi badylkami :-)

Po chwili … następna! szczęście, że jej nie zadeptałam, choć i tak nie wchodziłam głębiej, ale ta na samym skraju tego miejsca wyrastała na zagrzebanym drewienku przykrytym uschłymi badylkami 🙂

Po chwili okazało się, że nie jedna, a DWIE czarki tam są!

Po chwili okazało się, że nie jedna, a DWIE czarki tam są!

W międzyczasie słoneczko obróciło się na niebie i potem dłuuuugo czekałam, aby znów móc czarką i słonecznym promykiem "poczarować" ...

W międzyczasie słoneczko obróciło się na niebie i potem dłuuuugo czekałam, aby znów móc czarką i słonecznym promykiem „poczarować” …

Ta czarka jako ostatnia ucieszyła moje oczy, a sfotografowałam ją w taki sposób, żeby ukazać cechy jej siedliska, uważny obserwator znajdzie kilka wyraźnych cech wskazujących na to wdzięcznie brzmiące Chelidonio-Robinietum ....

Ta czarka jako ostatnia ucieszyła moje oczy, a sfotografowałam ją w taki sposób, żeby ukazać cechy jej siedliska, uważny obserwator znajdzie kilka wyraźnych cech wskazujących na to wdzięcznie brzmiące Chelidonio-Robinietum ….

Reklamy

Śnieżycowo i śniegowo …

Jakie kaprysy sprawia nam tegoroczna wiosno-zimo-zimo-wiosna wszyscy wiemy … Między innymi te kaprysy pogody sprawiły, że tegoroczne odwiedziny śnieżycy wiosennej napotykały na wiele trudności i co rusz nowe przeszkody piętrzyły się ogromnymi zwałami kłód … A jednak w końcu niemożliwe stało się możliwe i nastał ten dzień, a w nim kilka godzin przebywania w Śnieżycowym Raju … 🙂 🙂 🙂

Śnieżycowy Jar przywitał nas … cudną pogodą, błękitem nieba, na samo przywitanie zaświeciło słoneczko, tak jakby właśnie na nas tylko czekało, by przegonić chmurki, i rozświecić świat, i rozbłękicić niebo nad nami …

... otóż i to niebo błękitne nad nami ...

… otóż i to niebo błękitne nad nami …

... a śnieg i śnieżyce przed nami ...

… a śnieg i śnieżyce przed nami …

Prawie cały jar tonął w śniegu, ale miejscami śnieg zaczynał ustępować strumykowi i śnieżycowym kwiatuszkom.

śnieg na dnie jaru, ale tam nie tylko śnieg jest ....

śnieg na dnie jaru, ale tam nie tylko śnieg jest ….

... widzicie, że nie tylko śnieg? :-)

… widzicie, że nie tylko śnieg? 🙂

... także strumyk ... także śnieżyce ...

… także strumyk … także śnieżyce …

... także śnieżyce ...

… także śnieżyce …

... także strumyk ...

… także strumyk …

... strumyk wyznacza dno jaru ...

… strumyk wyznacza dno jaru …

no to pora na kwiatuszki, wszak nie tylko śniegowo, ale i śnieżycowo było tego dnia ...

no to pora na kwiatuszki, wszak nie tylko śniegowo, ale i śnieżycowo było tego dnia …

ta grupka kwiatuszków zyskała już troszkę bezśnieżnej przestrzeni ...

ta grupka kwiatuszków zyskała już troszkę bezśnieżnej przestrzeni …

tu wystrzela spod ściółki wesołe przedszkole :-)

tu wystrzela spod ściółki wesołe przedszkole 🙂

niektóre kwiatuszki pojedyncze, nieśmiałe, spłonione ... chowały swe kwiatki przed ciekawskim wzrokiem ..

niektóre kwiatuszki pojedyncze, nieśmiałe, spłonione … chowały swe kwiatki przed ciekawskim wzrokiem ..

inne głośno wołały do młodziaczków "chodź do nas, do nas" :-)

inne głośno wołały do młodziaczków „chodź do nas, do nas” 🙂

"już idę, zaraz będę" odpowiadał młodziaczek ...

„już idę, zaraz będę” odpowiadał młodziaczek …

pod słońce wyglądało to tak ...

pod słońce wyglądało to tak …

a ze słoneczkiem tak .....

a ze słoneczkiem tak …..

... i znów pod słońce ... kto widzi kwiatka?

… i znów pod słońce … kto widzi kwiatka?

... i ciężka przez śnieg wędrówka ...

… i ciężka przez śnieg wędrówka …

śnieżyca wiosenna Leucojum vernum

śnieżyca wiosenna Leucojum vernum

Leucojum vernum w swoim jarze, w swoim królestwie :-)

Leucojum vernum w swoim jarze, w swoim królestwie 🙂

Newer entries »