O tym, jak znalazłam podgrzybka tęgoskórowego

We wrześniu tego roku w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbywała się wystawa grzybów żywych. Wystawy te od kilku lat towarzyszą imprezie o nazwie „Urodziny Botanika”, Botanika, ponieważ takim sympatycznym skrótem określa się poznański Ogród Botaniczny 🙂 W tym roku z całą przyjemnością przyłączyłam się do przygotowań i pomagałam w prowadzeniu wystawy podczas dwóch dni jej trwania 🙂

W piątek przed wystawą pojechaliśmy zbierać okazy grzybów na wystawę. Zapewne wszyscy pamiętają, że wrzesień tego roku był bardzo suchym miesiącem i trzeba się było bardzo starać, aby znaleźć okazy na wystawę. Starania nasze przyniosły rezultaty i udało nam się wrócić z całkiem udaną kolekcją okazów. Okazy zostały przygotowane do wystawy, poukładane na stolikach wystawowych i tę część przygotowań mogliśmy zamknąć i pożegnać się do następnego dnia.

W piątek uzbieraliśmy różne okazy grzybów jadalnych, niejadalnych, trujących, mieliśmy „pary” gatunków podobnych do siebie, ale różniących się jadalnością, mieliśmy przykłady grzybów nadrzewnych, mieliśmy „jajo” sromotnika smrodliwego, które właściwie i ostrożnie traktowane przetrwało w postaci jaja do końca wystawy …. Nie mieliśmy jednak czubajki kani …. Nigdzie na nią natrafiliśmy, więc przyszło mi na myśl, żeby jadąc w sobotę na wystawę „zahaczyć” o miejsca (łąka i las), gdzie widywałam dorodne czubajki kanie … Miałam pewną, choć niewielką, nadzieję, że może wbrew ogólnej suszy wyrósł tam, specjalnie dla mnie, choć jeden owocnik ….. 😉

Z rana zjawiłam się w tym miejscu … obeszłam łąkę … obeszłam fragment lasu niedaleko tej łąki. Inne grzyby dopisywały, na skraju łąki pod rosnącymi tam topolami rósł mleczaj różowoblaszkowy Lactarius controversus, w lesie pod dębami żagwica listkowata Grifola frondosa, pod sosnami siedzunie sosnowe Sparassis crispa, prócz tego mnóstwo tęgoskórów cytrynowych ….. czubajki kani ani jednej 😦 Nie poddawałam się jednak, chodziłam, szukałam, aż w pewnym momencie zobaczyłam coś, czego jeszcze w naturze nie znalazłam sama ani razu! Otóż ujrzałam dwa tęgoskóry i wyrastające spod nich owocniki podgrzybków! Był to zatem ni mniej, ni więcej tylko podgrzybek tęgoskórowy, inaczej pasożytniczy! Chciało się zawołać „hurra, mam podgrzybka pasożytniczego”! 🙂 Jako gatunku chronionego zebrać go nie mogłam, ale mogłam zapamiętać jego lokalizację i przyjechać ponownie, żeby w spokoju porobić zdjęcia, tego dnia bowiem musiałam się już spieszyć na wystawę 🙂 Drogę do tęgoskórów z podgrzybkami starałam się zapamiętać, znaczyły ją różne punkty charakterystyczne, ambona myśliwska, jakieś śmieci, które ktoś nieopodal powyrzucał …. Dzięki tym znakom, z pewnym trudem, ale udało się dotrzeć ponownie do moich podgrzybków, wówczas powstały zdjęcia, także lokalizacyjne, także zapis koordynatów GPS, wszystko po to, aby tę miejscówkę móc monitorować w przyszłym roku i w kolejne lata 🙂 I tak szczęśliwy traf sprawił, że trafiłam wówczas właśnie do tego lasu, gdzie czekał na mnie podgrzybek tęgoskórowy …. 🙂 Gdyby nie potrzeba szukania czubajki kani na wystawę grzybów żywych ….. taki szczęśliwy traf 🙂

Z informacji wymienianych później z innymi „grzybolubami” wynikło, że ten rok sprzyjał podgrzybkowi tęgoskórowemu, fajnie, że i mnie udało się wykorzystać tę szansę znalezienia go, tym bardziej że był to mój pierwszy Xerocomus parasiticus 🙂

dsc_0051-1

dsc_0319-2
Reklamy

2 Komentarze

  1. maciejmakro said,

    24 listopada 2016 @ 17:15

    Nawet nie miałem pojęcia o jego istnieniu! Zapamietam

  2. Kristen said,

    8 grudnia 2016 @ 10:58

    I’ll immediately grab your rss feed as I can not find your email subscription hyperlink or
    e-newsletter service. Do you have any? Please permit me recognise so that I may subscribe.

    Thanks.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: