Jak wachlarz tancerki flamenco :-)

Było już w grzybowisku o białoporku brzozowym, ale przeczytanie wątku w EL-do-rado o uchu od brzozy zachęciło mnie, by pokazać mojego białoporka a’la odwrócony wachlarz 😉 A inaczej i ładniej, w konfiguracji wachlarza tancerki flamenco 🙂

Huby rozmaite, w tym białoporki, mogą pomóc w odczytywaniu pewnych informacji, czyli co się działo z ich żywicielskimi konarami, gałęziami, pniami itp. podczas wzrostu tych hub. Ze względu na geotropizm hub szczególnie ciekawe mogą być te informacje dla hub wieloletnich, ale w pewien sposób jest to również możliwe dla jednorocznych białoporków.

Jaka jest zatem historia konara, na którym obecnie białoporek brzozowy występuje obecnie w takiej bardzo ciekawej konfiguracji??? 🙂

Piptoporus betulinus a’la wachlarz 😉

Jedyna fotografia, którą aktualnie posiadam, pokazująca coś więcej niż mój białoporek z bliska,  to ta, którą zamieszczam poniżej. Jednak już na niej widać troszeczkę więcej otoczenia. W oparciu o taki widok wyobraźnia może  twórczo popracować 🙂

szersze spojrzenie na konar z białoporkiem w konfiguracji wachlarza tancerki flamenco 🙂

Swoją drogą, to daje też wyobrażenie, że idąc lasem nie zdajemy sobie sprawy, co się czasami NAD NAMI dzieje ….. 😉 i jakie potem efekty tego możemy obserwować 😛

*** niedziela 30 maja rano 🙂

Poszukałam foty z 2008 roku, sami zobaczcie, może nie będę za wiele komentować, puśćcie wodze wyobraźni, jeśli tylko chcecie 🙂

dłuuugowiszący konar z hubiakami

dłuuugowiszący konar z hubiakami – inne ujęcie

„Gąska majowa”

To nazwa zwyczajowa, bierze się stąd, że faktycznie grzybek ten przypomina gąskę … Ale rośnie w maju …. Może zatem nazwiemy go majówka wiosenna? No tak, ale maj to miesiąc wiosenny, ani letni, ani jesienny, wiosenny i już, innej możliwości nie ma … Zatem majówka wiosenna to coś jak ni mniej ni więcej tylko maślane masełko 😉

Może zatem zgodzimy się z tym, że gęśnica wiosenna to najwłaściwsza nazwa dla takiego majowego grzybka podobnego do gąski ??? Jestem za 🙂

Po łacinie jakby prościej, widzę w Atlasie grzybów tylko jedną nazwę dla tego grzybka Calocybe gambosa, a jeszcze ciekawie bardzo nazywa się ten grzybek po angielsku St. George’s Mushroom. Ciekawe skąd taka nazwa, może się dowiem, to napiszę, a może ktoś wie?

Gęśnica wiosenna to gatunek jadalny, jednak nie ma w Polsce mocnej tradycji jego spożywania. Sama dziś nie skusiłam się na zebranie ich na kolację, hmm, może szkoda, wiedziałabym jak smakuje … jednak ze spożywaniem jej nie jest tak prosto, bo gęśnicę wiosenną można pomylić z innym gatunkami, które są trujące. By się upewnić należałoby wykonać wysyp … Zaczekam z próbowaniem do następnego roku, skoro w tym samym miejscu znalazłam ją w tym roku, jak i w zeszłym to za rok chyba też ją tu znajdę 😛

tu niemal na ścieżce rosną Calocybe gambosa

Calocybe gambosa

Calocybe gambosa

Calocybe gambosa - blaszki i trzon

Dobrej nocy czytającym 🙂

Konwalia majowa

Dzisiejszy las pachniał konwalią 😛 Sprawczyni tego skromnie zwieszała dzwoneczkowate kwiatki i chowała je pod listkami …,  ale nie ukryła ich przede mną 😉 Kwiatuszki leśnej konwalii majowej zawitały na moją kartę XD, a teraz goszczą w moim grzybowisku 😛

leśna Convallaria majalis

Zwodnicze kwiatki czyli …..

….. o jednoliściennych opowieści ciąg dalszy 🙂

Niedawno opowiadałam o kilku przedstawicielach klasy jednoliściennych, gdy wspominałam swoją majówkę w Pięknym Lesie 🙂

Dziś ciąg dalszy opowieści poświęcam roślince o ślicznej nazwie Paris quadrifolia, którą pierwszą znalazłam kwitnącą. Na spotkanie pozostałych kwitnących mam nadzieję w najbliższy weekend 🙂

Gdzieś kiedyś zasłyszałam opowieść o tym, że nazwa czworolista ma związek z Parysem i rzeczywiście, znajduję w internecie takie oto ciekawe informacje

  • roślinę tę znali już Paracelsus, Lonicerus i Matthiolus,
  • dopatrywano się w niej upostaciowania mitycznego „Sądu Parysa”, 4 liście przedstawiać miały Afrodytę, Atenę, Herę i Parysa, jagoda zaś „złote jabłko Eris”,
  • roślinę tą zwano niegdyś także Solarum furiosum i przypisywano jej właściwości przeciwdziałaniu czarom.

Mnie od trzech lat niezmiennie w maju uwodzi ta roślinka, podziwiam jej oryginalne kwiaty, jej zwodniczość jako pomysł na zwabienie muchówek w celu zapylenia, a szczególnie lubię wyszukiwać okazy, które nie są czworolistne 😛 Występują bowiem okazy Paris quadrifolia o listkach trzech, pięciu, sześciu ….. Ach, jak ten Parys poradziłby sobie, gdyby miał wybierać najpiękniejszą spośród pięciu, albo nawet sześciu ślicznych boginek 😉

Paris quadrifolia

Paris quadrifolia

Paris quadrifolia