Rzeka, topole, bobry i … grzyby :-)

Na początek mała zagadka, ile i gdzie dostrzegacie grzybków?

grzybki, ile i gdzie? 🙂

I od razu odpowiedź, są tutaj:

są tutaj 🙂 łuskwiak niszczący Pholiota destruens

one poprawiają robotę bobrów 😉

A także są tutaj, te z kolei wybrały sobie mieszkanko z widokiem, na rzekę 😉 🙂

łuskwiak niszczący Pholiota destruens w mieszkanku z widokiem, na rzekę 🙂

A wszystko to działo się dziś, gdy pomimo przymrozku porannego i chłodku za dnia wycieczkę słuszną odbyłam 🙂 🙂 🙂

A na koniec bonusik mały, odbicie nieba i nie tylko nieba w wodzie pewnego starorzecza 🙂

niebo i drzewa w wodzie 😉

Cieszy niezmiernie udany bardzo drugi dzień dłuższego weekendu po Święcie Niepodległości, a spędzany patriotycznie 🙂 na polskiej ziemi 🙂 🙂 i na podziwianiu polskiej ziemi uroków 🙂 🙂 🙂

Wyprawa po szkarłatny talerzyk ;-)

Jedni wyprawiali się po złote runo, a ja po szkarłatne talerzyki się wyprawiłam. Czy mam za mało talerzyków? Nie, ja zapragnęłam  zobaczyć grzybki, talerzyki szkarłatne  Cytidia salicina, które są rzadko występującym gatunkiem.

Cytidia salicina ma czerwonej liście ma nadaną kategorię E, która oznacza gatunki wymierające – czyli  zagrożone wymarciem, których przeżycie jest mało prawdopodobne, jeśli nadal będą działać czynniki zagrożenia.

Talerzyk szkarłatny rośnie na uschłych gałązkach wierzby łozy, inaczej wierzby szarej. Pojawia się od sierpnia do jesieni. Dziś znalazłam ją w miejscu, gdzie pierwszy raz odnotowałam jej występowanie w 2009 r.

Owocniki talerzyka szkarłatnego były zaschnięte, ale dały się rozpoznać do gatunku po pewnych charakterystycznych cechach makro, do których należy znany mi ich wygląd po zaschnięciu, a także wyraźny odcień szkarłatny zaschniętych owocniczków. Grzybki te,  gdy zaschnięte, nie są nadzwyczajnie dekoracyjne, ale czy my uschnięci wyglądalibyśmy atrakcyjnie? 😉

Pokażę przykładowe dziś znalezione grzybki, a jak przeszukam zdjęcia z poprzednich lat, to pokażę talerzyki szkarłatne wcześniej znajdowane w tym miejscu 🙂

zarośla Salix cinerea, w których szukałam Cytidia salicina

Cytidia salicina – kategoria E na Czerwonej Liście

Cytidia salicina – kategoria E na Czerwonej Liście

Cytidia salicina – kategoria E na Czerwonej Liście

Owocniki talerzyka szkarłatnego sfotografowane 14 marca – był to dzień roztopów, ale śniegu jeszcze leżało sporo, natomiast padał deszcz i stopy w butach namokniętych marzły. Oj, dała wtedy pogoda do wiwatu, ale talerzyka znalazłam 🙂

Cytidia salicina z 14 marca 2010 r.

A najwcześniejsze, pierwsze spotkanie z talerzykiem szkarłatnym nastąpiło w dniu 3 grudnia 2009 r. Wówczas napotkane owocniki wyglądały tak:

Cytidia salicina z dnia 3 grudnia 2009 r.

Wówczas wyglądał modelowo, niemal podręcznikowo i dobrze, że tak było, bo dzięki temu go rozpoznałam 🙂

Opieńkobranie :-)

Dziś spotkałam takie coś:

takie coś 🙂 Armillaria sp.

Było tego więcej i …..

... tak wyglądało przed 🙂

A tak …..

... wyglądało po 🙂

A tak wyglądało w …..

... w koszyku - efekt opieńkobrania 🙂

Opieńki przy pieńku, a zatem ….

… książkowo, jak należy, te opieńki rosły 🙂

Armillaria sp. przy pieńku

Przyznam się, że kiedyś, nim się poznałam z opieńkami, nie rozpoznałam jednej takiej, która wyrosła blisko mojej pracy, bo po pierwsze – rosła na ziemi (musiała być zatem połączona z żywicielem za pomocą ryzomorf), po drugie rosła pojedynczo, a nie w wiązce. Taka to opieńka jedna zdradliwa była 😉 Teraz już mnie chyba nie nabiorą opieńki, bo rodzaj oznaczam raczej bez problemu, a zadanie na najbliższe dni jest takie, by oczytać się w cechach gatunkowych, by po obserwacji licznie w tym roku występujących opieniek umieć je oznaczać do gatunku 🙂

Armillaria sp. przy dębowym pniaku